20 gru 2012

Sky is the limit (part I)

zgodnie z obietnicą wkońcu coś dodaje, co prawda nic wielkiego ale zawsze coś :) jedna z pięciu stylizacji dla Sky Is The Limit Store i narazie będę zasypywać tym, a dopiero w przerwie świątecznej kilka nowych sesji, każda w trochę innym klimacie. just in case, like me on facebook! klik







3 lis 2012

Windy as f*ck

zmarzłam nieprzeciętnie i zapowiada się chorobowy tydzień w łóżku, ale mam najlepszą mamę na świecie i chyba to jedyne co mnie jeszcze trzyma przy życiu! długo mnie nie było i w zasadzie ten post nie powala, ale jakby ktoś przypadkiem się stęsknił no to przynajmniej tyle zostawiam na dziś ;) postaram się być trochę systematyczniejsza, ale niestety coraz szybciej się zciemnia i brakuje czasu na cokolwiek :( jak widać odrost na pół głowy, już nawet nie pamiętam od kiedy wybieram się do fryzjera więc hejterów proszę o wyrozumiałość... przy okazji ostatnio przegrzebałam cały internet w poszukiwaniu fajnych sklepów internetowych i m.in. polecam mega tani Maxnina i Tobi :)
















shirt Forever21; bag MISBHV; shorts SH, shoes Vans via metalhead; beanie Carhartt

7 paź 2012

in charge part I

część pierwsza twórczości Marty (klik), uwielbiam jej prace, są nietuzinkowe i naprawdę uważam, że jej zdjęcia mają swój niepowtarzalny klimat ;) mamy nieco więcej zdjęć, ale póki co udało się ożywić tylko namiastkę a reszta pojawi się myślę w najbliższym czasie. noszę sobie cieplusi bezrękawniczek, który dorwałam w river niespełna tydzień temu, zwykły biały obcisły tank z cubusa, ukochane dżinsy i wedgesy od Isabel. czapka w zasadzie pojawia się tu zupełnie przypadkiem ze względu na mokre włosy :D jest zimno, jutro poniedziałek, ale jakoś nie nastawiam się aż tak negatywnie tym razem. utapiam się w kołdrę z laptopem i wmawiam sobie, że przecież wszystko można znieść z uśmiechem na twarzy.














23 wrz 2012

co u mnie(...)

cześć, w dalszym ciągu aparat mnie nie lubi ale mimo to postanowiłam z czymś wyskoczyć jako że kilka osób o to prosiło ;) no to cóż, mamy jesien, jak dla mnie nie jest to zbyt pozytywna wiadomość gdyby nie to że zbliżają się moje urodziny a wiadomo każdego urodziny cieszą :P w związku z tym postanowiłam sobie, po dłuższym namyśle, że czas trochę zacząć przeobrażenia w nieco bardziej kobiecą istotę, dobra wiem niektórych może to śmieszyć ale taki właśnie jest mój zamiar :P jakoś nigdy nie czułam się dobrze w szpilkach i sukienkach , ale tenże przełomowy moment ma na celu to zmienić! nie żebym zmieniała jakoś diametralnie swój wygląd i nie żeby converse'y miało cokolwiek zastąpić, ale w planach mam zakup lita spike od jeffrey'a. deezee i stylowebutki odpada, tylko oryginał. owszem, ten model posiadają już prawdopodobnie tysiące dziewcząt, ale mimo to stawiam na klasykę i nie będzie szkoda mi przeznaczyć budżetu urodzinowego na tę zacną inwestycję :P oczywiście do wszystkiego przekonał mnie rabat który dostałam od karmaloop na ów model, yaaaayyyy.. żeby było ciekawiej na tym kończy się moja lista "z pazurem" póki co, szczególnie w chwili gdy moje oczy ujrzały nową kolekcje adidas originals! i własnie ta kolekcja prawdopodobnie utrzyma mnie w zawieszeniu aż do 6-7 października gdyż w ten weekend wybieram się z ciocią na trip po centrach handlowych :P
postanowiłam w zasadzie nie dodawać żadnych zdjęc, bo i po co. moje inspiracje macie przecież na tumblr, a ja sama ostatnio nie czuje się zbyt dobrze w swojej skórze więc i oglądanie mnie na zdjęciach wywołuje lekkie zniesmaczenie :P
(nie)miłego poniedziałku! ;)

14 wrz 2012

FADED

strasznie jest, nie czuję się najlepiej i chyba to widać. toteż planuję dłuższą przerwę od blogowania, po prostu nie mam na to siły i najzwyczajniej nie chce mi się. naprawdę jestem największą antyfanką jesieni, zimy i wszystkiego co z tymi porami roku związane... anemiczne zawroty głowy, wiecznie senna i brak kreatywności do jakichkolwiek działań. zero. taki też będzie dzisiejszy post, troche jałowy i w zasadzie niezbyt ciekawy, ale cóż, nie będe ukrywać że kompletnie nie byłam przygotowana do żadnych zdjęć i do wszystkiego ostatnio mam jakieś pesymistyczne nastawienie czego nikomu nie życzę... 
see you one day


















30 sie 2012

♪♪♪

coś na szybko, komisik zdany, wszystko super! mam na sobie fajne futerkowe wdzianko, które nabyłam na bazarku w Kazimierzu Dolnym i nowe wedgesy od Isabel Marant z których jestem mega zadowolona! szkoda, że lato nam ucieka, ale ja jakoś nie popadam w melancholijny jesienny nastrój, głowa do góry! zostawiam Was z trochę ponurym tym razem postem, ale mam nadzieję, że się spodoba ;) hi5!













koszulka MISBHV; legginsy Sisley; wedges Isabel Marant