25 cze 2012

first day

najbliższe pięć tygodni zapowiada się całkiem spoko, zapisałam się na siłownię i planuję dosyć aktywnie spędzić ten czas. nie byłam jeszcze w zbyt wielu sklepach, póki co udało mi się jedynie odwiedzić atlantic city. ciągle regeneruje siły po podróży i (jak widać) niezbyt dobrze idzie mi przestawienie się czasowo. jest 7 rano, a nie śpię już conajmniej od dwóch godzin :P ciężko mi narazie określić w jakich odstępach czasu będe dodawać posty, postaram się robić to jak najczęściej, nawet przed wyjazdem wyposażyłam się w upragnioną maszynę fotografującą! a, tak poza tym to stopniowo schodzę do orzechowego koloru na głowie. proszę zatem abyście powstrzymali się od komentarzy typu: ale zjebałaś, lepiej ci w czarnym.
okej, więcej info na bieżąco tu KLIK